Działdowo to ciekawe i piękne miejsce w Polsce. Pełne atrakcji turystycznych. Możliwe, że wielu zdziwi te stwierdzenie ale takie mam odczucia. Mam dobre wspomnienia z tego miejsca. Oprócz jednej rzeczy, tej tytułowej skazy… Ale wszystko po kolei.

Dlaczego warto zobaczyć Działdowo?

Mam nadzieję, że po przeczytaniu moich wrażeń z tego miejsca będziecie mieli więcej powodów niż ja wtedy, kiedy postanowiłem zatrzymać się w tym mieście. Powód był jeden. Zamek. Uwielbiam zamki. Pisałem już nie raz na blogu REP o zamkach, pałacach czy dworach w których byłem. To zawsze mnie przyciąga i będzie przyciągało. Warto zapamiętać te zdanie bo to zdanie turysty o tym czego szuka i pragnie. I zdanie te niech zapamiętają włodarze miejsc w których zabytki są.

Atrakcje turystyczne Działdowa

Jak już napisałem – mam dobre wspomnienia z Działdowa. Pojechałem w jednym celu a okazało się na miejscu, że i z innych powodów warto do tego miasta zajrzeć. Najważniejszy dla mnie to … przepiękny rynek. Byłem tam kilka lat temu i wspominam ten uroczy ryneczek, z starymi kamieniczkami, który zachował klimat z dawnych lat (mówiąc dawne mam na myśli naprawdę dawne lata). Są takie miejsca gdzie widzi się budynek w centrum miasta lub wsi z którego w zasadzie wychodzi się wprost na drogę. Wąskie chodniki, krzywe ściany. Czuć dziesięciolecia w zamarzniętej formie. Oczywiście pisze to nie po to by podkreślić, że gdzieś w Działdowie krzywe ściany widziałem ale pisze po to by zobrazować wydźwięk ogólny miejsca.

Dla mnie Działdowo jest jak jedno z tych licznych i uroczych włoskich miasteczek. Takie pominięte na głównej mapie atrakcji turystycznych a jednak gdy się tam trafi bardzo się odwdzięcza. Taka Bibbona w Toskanii jest dobrym przykładem.

Warto też pamiętać, że Działdowo ma długą historię (początki to XIV wiek!).

Stary i klimatyczny rynek Działdowa – zdjęcia

Przepiękny ratusz w Działdowie

Ratusz ten wybudowany został w 1796 roku i jest naprawdę przeuroczy.

Zamek krzyżacki w Działdowie

Krzyżacki zamek. Jak to słyszę to tracę racjonalność myślenia. Nęci mnie każde miejsce gdzie takowy zamek się znajduje. Nic nie wiedziałem o zamku działdowskim. Czy jest cały, czy ruiny. Zresztą jak to często bywa w naszych podróżach – zbaczamy z drogi i planujemy postój w jakimś ciekawym miejscu. Wolimy tak niż na stacji benzynowej. Żona została dłużej podziwiać rynek działdowski ja natomiast w zasadzie pobiegłem w kierunku zamku. Na miejscu okazało się, że moje przewidywania się nie sprawdziły. To nie były ruiny. Również zamek nie był cały….

Urząd Miasta w Działdowie

Urząd ten mieści się w zamku. Samo w sobie nie jest to problemem (przynajmniej dla mnie) ale doszło do adaptacji budynku (pamiętajmy, to stary zamek krzyżacki wzniesiony w latach 1344-1391) i wyszło z tego coś niezrozumiałego dla mnie.

 

W zasadzie to ciężko dostrzec zamek gdy stoi się przed urzędem. Nowoczesna bryła. Pastelowe kolory. Nie jestem w stanie opisać moich myśli jakie miałem wtedy bo było ich dużo i były “mroczne”.

Zamek w Działdowie

Jestem wytrwały. I ciekawski. Z bliska, jak się jest w bramie wjazdowej widać jednak stare wewnętrzne mury.

Czasu na muzeum nie miałem niemniej czas na to by obejść budynek – jak najbardziej. Wysiłek się opłacił. Okazuje się, że są miejsca z których można zrobić piękne zdjęcie zamku (tylko tej starej części).

 

Zdjęcie poniżej prezentuje moje wyobrażenie zamku. Właśnie tak wolę go pamiętać….

 

Przy okazji miałem widok na miasto. Polecam rozejrzeć się dookoła – warto.

Zamek w Działdowie – mapa

Najtańszy nocleg w Olsztynie – promocje!



Booking.com