Pietrasanta czyli na marmurowym szlaku. Powody naszej obecności w mieście świętego kamienia (czyli Pietrasanta) są dwa. Może zacznę od bardziej prozaicznego powodu czyli Roberta Kubicy. Cóż ten nasz kierowca formuły F1 (i nie tylko przecież) ma wspólnego z tym miastem? Miał tu kiedyś swój dom. Narodziło się pytanie dlaczego akurat z tym miejscem postanowił się związać? To jest powód mniejszej rangi.

Tak na marginesie za pewien wielu z Was ma jakieś powody w planowaniu punktów na mapie samochodowych wycieczek. Dlaczego do tego miejsca a nie do innego. Dlaczego do tej restauracji a nie innej. Bo ktoś znany mieszka, bo ktoś polecił w swojej książce, bo na jakiejś stronie internetowej ktoś bardzo zachwalał.

Nam oczywiście zdarzają się spontaniczne decyzje typu jechać bez celu, raz skręcić w lewo a raz w prawo. Do czegoś ciekawego zawsze się dojedzie. Szczególnie w turystycznym, włoskim raju.

Drugi powód dlaczego wybraliśmy te miasteczko był większej rangi. Związane jest to z tym, że żona zainteresowała się marmurem jako materiałem wykorzystywanym czy to do obłożenia bazylik, kamienic czy też jako materiał w którym powstały zachwycające rzeźby.

Pietrasanta to miejsce z którego pozyskiwano marmur. Są i inne, nie we wszystkich byliśmy ale tak oto naradził się pomysł na marmurowy szlak.

Zwyczajna Pietrasanta

Przeglądając zdjęcia z roku w którym byłem w tym mieście miałem problemy z rozróżnieniem, które pochodzi z jakiego miejsca. Miałem wrażenie jakiegoś deja vu. Czy ten budynek przy której zakręcał kamienny bruk nie był w innym mieście? Te ujęcie wąskiej uliczki nie było z innego miejsca? I tak co chwila. Poniżej przedstawiam zdjęcia ratusza i tych uliczek. Oceńcie sami.

Atrakcje turystyczne w Pietrasanta

Pewnie jest o wiele więcej niż my mieliśmy okazję zobaczyć ale dwie rzeczy, które widzę na zdjęciach od razu przywołują u mnie wspomnienia.

Nowoczesna sztuka, która poutykana jest w mieście a szczególnie widoczna w jego najstarszej części. Na tle bardzo starych budynków robi to wrażenie.

Oczywiście jest też kilka perełek architektonicznych z dawnych czasów, którymi wiele włoskich miast może się poszczycić. W Pietrasanta warte zobaczenia są trzy miejsca (sąsiadujące na szczęście).

Duomo di Pietrasanta – marmurowa katedra (wzmianki o niej pojawiają się w 1223 roku). Piękna tak z zewnątrz jak i w środku. Do szczegółów odsyłam na wiki.

Wieża – tutaj już oszczędzę Wam szukania ciekawostek. Wieża zbudowana pomiędzy 15 a 16 wiekiem ma 36 metrów. Jest to niedokończony projekt. W środku są spiralne schody zaprojektowane przez Michała Anioła. Z zewnątrz, według oryginalnego projektu miała być pokryta marmurem.

Chiesa di San Francesco – kościół z 1523 roku. Też odsyłam po szczegóły do wiki.

Samo miasto ma ciekawą historię, można wręcz powiedzieć, że burzliwą. Dla mnie, jako wielkiego miłośnika serialu Rodzina Borgiów oraz Prawdziwa historia rodu Borgiów (ten drugi bardziej przypadł mi do gustu ale o tym napiszę kiedy indziej) Pietrasanta ma szczególne znaczenie (tu zostawiam pole do popisu czyli praca własna, jeżeli ktoś chciałby znaleźć powiązanie tego miasta z tym serialem). O tej historii przypominają mury miejskie, które można dostrzec będąc przy
Chiesa di San Francesco.

Jeżeli ktoś jest dobry w odczytywaniu herbów to na samej katedrze i w okolicy jest ich kilka mówiących kto miał kontrolę nad tym miastem.

Pietrasanta ma swój piękny skwer

To już kolejne a na pewno nie ostatnie moje wspomnienie z wycieczek po Włoszech, w którym szczególne znaczenie ma jakieś miejsce gdzie można złapać oddech. Skwer, park albo chociaż jedno drzewo dające osłonę przed gorącymi murami zwiedzanych miast (o gorącej Bibbonie i Padwie już pisałem).

W Pietrasanta takim miejscem szczególnym dla mnie jest Parcheggio piazza Statuto. Dodatkowa zaleta tej “osłony przed toskańskim słońcem” to ogromny parking z tyłu skweru (zresztą otoczony drzewami). Dojście z tego parkingu do wspomnianych zabytków to dosłownie chwila.

Na koniec dodam ciekawostkę – polski rzeźbiarz Igor Mitoraj miał tutaj swoją pracownię. Możliwe, że jakby poszukać to jeszcze więcej polskich akcentów w tym mieście by odnalazł. Zresztą, jeżdżąc po Włoszech takie polskie ślady można spotkać na każdym kroku.


Pietrasanta – mapa



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.