Restauracja Pokusa w Lucieniu to jest moje odkrycie tamtego sezonu. Dopiero co wróciłem z wycieczki po Skandynawii a tu proszę co za niespodzianka na własnym podwórku. Daleko od centrum Warszawy czy innych większych miast Polski. Daleko od deptaków i turystycznych centr. Daleko od bogatych ośrodków wypoczynkowych zatrudniających wysokiej klasy kucharzy. Po prostu polska wieś, nieopodal jedno z licznych jezior (ładne jezioro lucieńskie) i w zwyczajnym na pierwszy rzut oka budynku kryje się smak.

Restauracja Pokusa w Lucieniu

Przypomina mi to odkrycie jakiego dokonałem z żoną będąc w Toskanii. Rodzinna restauracja. I wyczucie smaku. Mi w restauracji Pokusa po prostu smakowało. O stopniu mojego zachwytu niech świadczy fakt, że nie mam zdjęcia talerza. Byłem głodny, zamówiłem nie spodziewając się fajerwerków i zacząłem jeść. I już nie myślałem o zdjęciach i innych sprawach. Oddałem się w pełni podroży jaką moim kubkom smakowym zaoferował ten lokal. Ryba była genialna. Zresztą wróciłem tam z żoną przy pierwszej nadającej się okazji wraz z rodzicami i nadal było wyśmienicie. Może akcent poprzedniej kucharki bardziej mi pasował niż za drugim razem ale fundamenty, baza smaku nadal była silna. To, że poziom się utrzymuje za kolejnym podejściem to jest tylko dodatkowy atut. A jeszcze większe zaskoczenie? Cena. Bardzo mała. Bardzo przystępna. Podliczając te dwie moje kulinarne podróże jakie odbyłem w tej restauracji to zamówiliśmy z rodziną wszystkie oferowane ryby. Każda była świetnie doprawiona. Każdy był zachwycony. Na koniec powiem, że lepiej zjeść w małym ale uroczym ogródku przy restauracji. Jest o wiele lepiej i nastrojowo. Obsługa miła i uczynna. Cóż więcej napisać? Polecam!

Restauracja Pokusa w Lucieniu – mapa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.