Tylko kochankowie przeżyją to obraz pełen emocji. Dziwnie to brzmi? Czasami mam wrażenie, że podczas oglądania filmu czuję przeróżne smaki troche jak przy haśle “cytryna” można poczuć “smak” cytryny. Tak samo miałem przy “Tylko kochankowie przeżyją” tylko na większą skalę. Dosłownie odberałem film kadym zmysłem. Film jest bogaty w dzwięki, obrazy i dialogi. Ale w moich wspomnieniach najbardziej utkiwły mi obrazy. Mistyczne. Tak samo jak mistyczni bohaterowie. I nie chodzi mi wcale o to, że mówimy o wampirach. Mówię o zjawiskowości aktorów. Tilda Swinton oraz Tom Hiddleston I wykreowali najbardziej zjaiskową parę jaką udało mi się zobaczyć w filmie.

Tylko kochankowie przeżyją – piękny film

Ale jest to trudne piękno do opisania. W sumie to tak jakbym miał opisać mój stan gdy w otwartym basenie na szczycie wzgórza otoczony gajem oliwnym miałem widoki po horyzont na wzgórza Toskanii. Nie umiem nic więcej napisać jak “wspaniale”, “niesamowicie”, “zjawiskowo”. Taki jest ten film. Przynajmniej ja tak go odebrałem. Dla znawców kina podpowiedzią samą w sobie jest reżyser: Jim Jarmusch. I nic więcej nie trzeba pisać.